HotMoto.pl | wiadomości motoryzacyjne | outdoor | wydarzenia
współpraca i reklama: kontakt@dmcreative.pl

Aston Martin Vantage S – szybciej, pewniej, piękniej

Na początku wszystko wydaje się znajome. Sylwetka, proporcje, charakterystyczna linia dachu. Jednak Aston Martin Vantage S – najnowszy rozdział w historii brytyjskie marki – zdradza swoje wysokie ambicje od pierwszego spojrzenia. Pod błyszczącą powierzchnią kryje się coś bardziej wyostrzonego, szybszego, bliższego wyścigowemu DNA marki. W świecie, w którym emocje z jazdy bywają filtrowane przez wygodę i kompromisy, ten model stawia sprawę jasno: chodzi o czystą, precyzyjną przyjemność prowadzenia.

Aston Martin Vantage S – serce o mocy 680 koni

Pod długą maską pracuje 4-litrowe V8 Twin-Turbo, wzmocnione do 680 KM i 800 Nm momentu obrotowego. To nie jest kosmetyczny lifting – przyspieszenie do 100 km/h zajmuje 3,4 sekundy, a wskazówka prędkościomierza nie zatrzymuje się, dopóki nie dotknie 325 km/h. Reakcja na gaz została dopracowana z chirurgiczną precyzją: nowa kalibracja pedału przyspieszenia daje wyraźniejsze „czucie” i pozwala wyczuć każdy milimetr skoku. W praktyce oznacza to, że Aston Martin Vantage S reaguje na kierowcę jak dobrze wyszkolony partner w tańcu – płynnie, ale z wyraźnym charakterem.

Podwozie gotowe na zakręty

Inżynierowie Aston Martina nie ograniczyli się do zwiększenia mocy. Zmieniono pracę zawieszenia, usztywniono mocowania, a tylną ramę pomocniczą zamocowano bezpośrednio do nadwozia. Rezultat? Więcej precyzji w skręcie, lepszy kontakt przedniej osi z nawierzchnią i pewność, że samochód nie „odkleja się” nawet przy dużych prędkościach w zakrętach. Jednocześnie zadbano o komfort – zmniejszona sztywność niektórych elementów tłumi drobne nierówności, co w tak sportowym aucie jest rzadkością.

Aerodynamika w służbie stylu

Wizualne różnice zdradzają funkcję. Nowe wloty w centralnej części maski odprowadzają gorące powietrze z komory silnika. Dyskretny emblemat „S” na błotnikach – ręcznie wykonany, z czerwonym wypełnieniem z emalii – to detal, który docenią ci, którzy wiedzą, co oglądają. Z tyłu pojawił się spojler na całej szerokości klapy bagażnika, generujący dodatkowe 44 kg docisku przy maksymalnej prędkości. W sumie aerodynamika daje 111 kg docisku, z naciskiem na przednią oś, by auto chętnie wgryzało się w zakręty.

Szczyt doskonałości wśród supersamochodów: Aston Martin Valhalla

Wnętrze z czerwonym akcentem

Kabina Martin Vantage S jest miejscem, gdzie sport spotyka się z luksusem. Alcantara i skóra tworzą kontrast o sportowym zacięciu, a na oparciach foteli wyszyto precyzyjne logo „S” – każde złożone z tysięcy ściegów. Kierowca może wybrać czerwony lub srebrny, anodowany selektor trybów jazdy, który nadaje wnętrzu wyraźny punkt centralny. To detale, które nie tylko cieszą oko, ale też budują wrażenie, że każdy element jest przemyślany.

Aston Martin Vantage S – premiera z przytupem

Świat zobaczy Vantage S w ruchu podczas Goodwood Festival of Speed 2025. Tam, na wąskiej drodze wijącej się przez park, publiczność będzie mogła usłyszeć charakterystyczny dźwięk V8 i zobaczyć, jak nowa wersja radzi sobie w naturalnym środowisku – w dynamicznym, szybkim przejeździe. Pierwsze egzemplarze trafią do klientów pod koniec roku, a Aston Martin dopisze kolejny rozdział do swojej historii modeli z literą „S” w nazwie.

Śledź nas na Facebook’u!

Źródło: producent

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Exit mobile version