Przez czternaście dni tor Silesia Ring żył rytmem jazdy, która wymagała skupienia i dawała wiele satysfakcji. W tym czasie uczestnicy szkolenia Audi driving experience 2025 mieli okazję sprawdzić, jak zachowują się różne modele marki w warunkach torowych. Atmosfera była spokojnie napięta – w tym dobrym sensie, kiedy człowiek czeka na moment, by znów usiąść za kierownicą. Instruktorzy prowadzili każdy etap z rzeczową uważnością, a jednocześnie pozwalali, by uczestnicy czuli się swobodnie. I to właśnie ten miks sprawiał, że Silesia Ring brzmiał przez dwa tygodnie trochę inaczej niż zwykle.
555 kierowców, 24 860 okrążeń i 16 modeli Audi
W tegorocznej edycji wzięło udział 555 osób, które w trakcie 24 860 okrążeń poznawały charakter aut dostępnych w trzech programach – Racetrack Experience, Racetrack Experience Advanced oraz Racetrack Experience Pro. Tu każdy mógł przejść drogę od podstaw torowej pracy za kierownicą po bardziej wymagające sekwencje. Modele Audi odgrywały w tym wszystkim rolę partnerów, a nie ozdobników. RS 3 kusił bezpośrednią reakcją na gaz, RS 6 Avant imponował stabilnością przy wyższych prędkościach, a elektryczne RS e-tron GT Performance oraz Q8 e-tron podkreślały, że „cicha” motoryzacja może dostarczać naprawdę mocnych wrażeń.
Audi Concept C – nie tylko koncept, to filozofia marki
Audi driving experience 2025 – technika, emocje i precyzja
Wybrzmiało to również w słowach Michała Zygmanowskiego, Dyrektora Marketingu Audi Polska, który zwrócił uwagę, że dla wielu uczestników jest to nie tylko szkolenie. To doświadczenie, które pozwala lepiej poczuć filozofię marki oraz sposób, w jaki technologia wspiera kierowcę. Na torze widać to szczególnie, bo każda decyzja – od sposobu hamowania po wyjście z zakrętu – ma swoje konsekwencje. I kiedy teoria spotyka się z praktyką, hasło „Przewaga dzięki technice” staje się bardziej konkretne.
Tor Silesia Ring – miejsce stworzone do takich wydarzeń
3636 metrów nitki toru i 730-metrowa prosta dawały przestrzeń na płynne przejście od nauki do samodzielnych przejazdów. Każdy z programów został opracowany tak, by uczestnicy mogli przejść przez coraz bardziej zaawansowane etapy. Instruktorzy dbali o tempo i bezpieczeństwo, ale pozostawiali miejsce na własne decyzje kierowców – szczególnie wtedy, gdy ci zaczynali czuć pewność w pokonywaniu szybkich łuków. Z boku wyglądało to zwyczajnie: auto, tor, kierowca. A jednak w praktyce każdy przejazd różnił się od poprzedniego.
Audi driving experience – perspektywa na przyszłość (słowo kluczowe)
Poza samą jazdą było tu jeszcze coś innego. Zwykłe rozmowy przy krótkiej przerwie, wskazówki przekazywane mimochodem, wymiana doświadczeń między osobami z różnych motoryzacyjnych światów. Do tego refleksja nad tym, jak zmienia się mobilność – zwłaszcza gdy elektryczne modele potrafią zaskoczyć stabilnością i dynamiką. Audi driving experience, jako inicjatywa globalna, od lat daje kierowcom okazję do sprawdzenia swoich możliwości na torze, ale polska edycja na Silesia Ring ma swój własny, nieco kameralny charakter. Jest w niej coś, co zostaje w pamięci dłużej niż tylko dźwięk przyspieszania.
Źródło: Audi














