Na tegorocznym wydarzeniu The Quail, a Motorsports Gathering, Chevrolet pokazał dwa koncepcyjne modele – Corvette CX i CX.R Vision Gran Turismo. Obie nowinki to szkice przyszłości, które mają wyznaczyć kierunek rozwoju marki. Oficjalnie to prototypy, w praktyce laboratoria nowych technologii i projektów stylistycznych.
Corvette CX – elektryczny eksperyment na tor i szosę
Model CX od razu zdradza inspiracje klasycznymi Corvette. Przód wysunięty, proporcje niskie i smukłe, a dach nie przekracza 41 cali wysokości. Z przodu uwagę przyciąga charakterystyczny „chine line” – linia dzieląca górną i dolną część nadwozia. Do tego podnoszona, lotnicza kabina zamiast tradycyjnych drzwi.
Pod karoserią ukryto układ w pełni elektryczny – cztery silniki, po jednym na każde koło, generujące łącznie ponad 2000 KM. Bateria 90 kWh ulokowana jest nisko, by poprawić środek ciężkości. Ciekawostką jest system Vacuum Fan, czyli wewnętrzne wentylatory przepychające powietrze przez kanały w nadwoziu, zwiększające docisk i stabilność. Aerodynamika jest aktywna – przedni dyfuzor i tylne skrzydło zmieniają kąt w zależności od stylu jazdy.
Wnętrze cyfrowej kapsuły
Kiedy kierowca podchodzi, cała kabina unosi się jak osłona kokpitu odrzutowca. W środku dominują materiały o mocnym charakterze – balistyczne tkaniny, silikonowa skóra, matowy karbon i aluminium. Fotele w kolorze „Inferno Red” nadają surowy klimat. Zamiast klasycznych wskaźników pojawia się cyfrowa szyba – przednia tafla działa jak ekran wyświetlający dane o jeździe.
Chevrolet Corvette ZR1X 2026 – 1250 KM w hypercarsie
Corvette CX.R Vision Gran Turismo – torowa skrajność
Drugi koncept, CX.R, to wersja radykalna. Nadwozie jeszcze niższe, skrzydła i dyfuzory większe, a wnętrze ograniczone do surowych powierzchni i karbonowych paneli. Tutaj każdy gram liczy się pod kątem czasu okrążenia.
Układ napędowy łączy silnik spalinowy i elektryczne wsparcie. Centralnie umieszczona jednostka V8 o pojemności 2.0 litra i podwójnym doładowaniu wkręca się aż do 15 tysięcy obrotów, generując około 900 KM. Do tego trzy silniki elektryczne – dwa na przedniej osi i jeden zintegrowany ze skrzynią biegów. Łączna moc? Również okolice 2000 KM, ale z innym charakterem niż w czysto elektrycznym CX.
Wirtualny tor testowy w Gran Turismo 7
Chevrolet nawiązał współpracę z Polyphony Digital, dzięki czemu oba koncepty trafią do gry Gran Turismo 7. To nie tylko promocja, ale i poligon doświadczalny – wirtualne środowisko pozwoli sprawdzić reakcje graczy i przełożyć je na przyszłe decyzje projektowe.
Co to oznacza dla Corvette?
Oba projekty nie trafią w tej formie do salonów. Ale ich elementy – od aktywnej aerodynamiki, przez cyfrowe kokpity, po nowe układy napędowe – mogą stopniowo przenikać do seryjnych Corvette. CX pokazuje kierunek czysto elektryczny, CX.R bada potencjał ekstremalnych hybryd. Razem tworzą obraz przyszłości, w której Corvette może być jednocześnie tradycyjną ikoną i laboratorium technologii jutra.
Źródło: Chevrolet














