Ford rozszerza europejską ofertę modelu Ranger o nową wersję Super Duty. Producent nie ukrywa, że to samochód przygotowany z myślą o najcięższych zadaniach – od pracy w kopalniach i lasach po wykorzystanie przez służby ratownicze czy wojsko. Co ciekawe, oznaczenie „Super Duty”, znane dotąd głównie z dużych amerykańskich pickupów Forda, po raz pierwszy pojawia się na europejskim rynku.
Ford Ranger Super Duty otwiera nowy segment pickupów
Nowy model wyróżnia się przede wszystkim parametrami użytkowymi. Ładowność wynosi aż 1982 kg, natomiast maksymalna masa holowanej przyczepy sięga 4500 kg. To wartości, które wyraźnie wykraczają poza standardy obecne w europejskim segmencie średnich pickupów.
Ford Ranger – hybryda plug-in kontra diesel
Ford podkreśla również dopuszczalną masę całego zestawu na poziomie 8000 kg. W praktyce oznacza to możliwość jednoczesnego przewożenia ciężkiego ładunku na pace i holowania dużej przyczepy. Jak dla mnie właśnie tutaj najlepiej widać, do jakich odbiorców kierowany jest ten samochód.
Wzmocniona konstrukcja i większa wytrzymałość
Podstawą zmian jest gruntownie przeprojektowane podwozie. Ranger Super Duty otrzymał grubszą ramę, mocniejsze punkty mocowania zawieszenia oraz wzmocnione elementy odpowiedzialne za holowanie i przewóz ciężkich ładunków.
Do tego dochodzą nowe wały napędowe, większy tylny mechanizm różnicowy oraz piasty wyposażone w osiem śrub mocujących koła. To rozwiązania kojarzone raczej z cięższymi pojazdami użytkowymi niż klasycznymi pickupami. W tym sęk – Ford chciał stworzyć samochód zdolny do pracy tam, gdzie standardowe konstrukcje szybko osiągają swoje granice.
Ranger Super Duty – możliwości terenowe
Prześwit sięga 300 mm, a głębokość brodzenia wynosi 850 mm. Dotychczas taki wynik był zarezerwowany dla sportowego Rangera Raptora. Kąty terenowe również prezentują się imponująco – kąt natarcia dochodzi do 36 stopni, a kąt zejścia do 29 stopni.
Ford wyposażył model w sześć trybów jazdy, obejmujących między innymi błoto, piasek czy jazdę po skałach. Standardem jest także napęd 4×4 z inteligentnym rozdziałem momentu obrotowego oraz blokady mechanizmów różnicowych. Co oczywiście ma znaczenie przede wszystkim dla osób pracujących poza utwardzonymi drogami.
Silnik V6 pod maską
Za napęd odpowiada 3,0-litrowy turbodiesel V6 rozwijający 209 KM i 600 Nm momentu obrotowego. Jednostka została dostosowana do pracy pod dużym obciążeniem, a układ chłodzenia otrzymał większą wydajność niż w standardowych wersjach Rangera.


Ford zwiększył również odporność podzespołów na trudne warunki eksploatacji. Odpowietrzniki kluczowych elementów układu napędowego rozmieszczono tak, aby ograniczyć ryzyko przedostawania się wody, błota czy piasku podczas jazdy terenowej.
Przygotowany do zabudowy specjalistycznej
Ranger Super Duty od początku projektowany był jako baza do różnego rodzaju konwersji. Wzmocniona rama oraz łatwo dostępne punkty montażowe mają ułatwić instalację zabudów skrzyniowych, wywrotek, podnośników czy innych specjalistycznych rozwiązań.
W kabinie znalazło się także sześć fabrycznie przygotowanych przełączników pomocniczych do obsługi dodatkowego wyposażenia elektrycznego. Producent przewidział również system mocowania komputerów i ekranów bez konieczności ingerowania w deskę rozdzielczą.
Ford Ranger Super Duty z nowoczesnymi technologiami
Mimo użytkowego charakteru model nie został pozbawiony nowoczesnych systemów. Na wyposażeniu znajdują się między innymi system Smart Hitch wspomagający holowanie, pokładowa waga Onboard Scales monitorująca obciążenie skrzyni oraz Pro Trailer Backup Assist ułatwiający cofanie z przyczepą.
Listę uzupełniają kamera 360 stopni, aktywny tempomat, monitorowanie martwego pola, automatyczne hamowanie awaryjne oraz zestaw rozwiązań terenowych Trail Control i Trail Turn Assist. Choć powiedzmy sobie szczerze – w przypadku tego modelu największe wrażenie robią nie ekrany czy systemy wsparcia, lecz skala możliwości transportowych.
Ranger jeszcze mocniej zaznacza swoją pozycję
Ford Ranger pozostaje najpopularniejszym pickupem w Europie, a według danych producenta w 2025 roku odpowiadał za ponad 47 proc. rynku. Wprowadzenie wersji Super Duty ma dodatkowo wzmocnić tę pozycję i jednocześnie stworzyć nową niszę dla klientów potrzebujących pojazdu o możliwościach zbliżonych do lekkich samochodów ciężarowych.
To dość nietypowy ruch na europejskim rynku. Pickupy zwykle próbują dziś być bardziej komfortowe i bardziej rodzinne. Ranger Super Duty idzie w przeciwnym kierunku – stawia przede wszystkim na wytrzymałość, ładowność i zdolność do pracy w naprawdę trudnych warunkach. I właśnie dlatego może okazać się jednym z ciekawszych debiutów w swojej klasie.
Źródło: Ford










