Nowy Hyundai Santa Fe nie udaje, że jest SUV-em sportowym. Nie sili się na dynamikę ani luksus z górnej półki. Zamiast tego pokazuje coś innego: przemyślaną funkcję. Przestrzeń. Poczucie, że można w nim wsiąść z rodziną, otworzyć tylną klapę i zatrzymać się na nocleg gdziekolwiek. To piąta generacja, ale w wielu aspektach – jakby pierwszy rozdział nowej opowieści.
Zarysowany kątem prostym
Nadwozie przyciąga uwagę przede wszystkim kształtem. Hyundai Santa Fe nie jest już obły i anonimowy. Jego sylwetka została wyrysowana z precyzją linijki: wysoka maska, niemal pionowa tylna ściana, szerokie nadkola. Widać, że projekt powstawał „od tyłu” – z myślą o przestrzeni, o funkcji, a dopiero potem o formie.
Charakterystyczne reflektory i tylne lampy tworzą literę H – motyw, który pojawia się w wielu miejscach nadwozia i wnętrza. Spójność stylistyczna jest tu wyraźna, ale nie narzucająca się. To SUV, który chce być praktyczny, a przy tym zapamiętywalny.
Hyundai IONIQ 6 N – elektryczny sportowiec w pełnej krasie na Goodwood 2025
Hyundai Santa Fe: taras z widokiem na przygodę
Duża tylna klapa to nie tylko design. To kluczowy element koncepcji. Po otwarciu tworzy niemal prostokątną przestrzeń, która z w pełni złożonymi fotelami może przypominać podest – gotowy do użytku. Przewieziesz tam sprzęt, odpoczniesz z dziećmi, usiądziesz z kubkiem kawy.
W codziennym życiu ta przestrzeń bywa równie przydatna – zakupy, wózki, rowery, zwierzęta, paczki z marketu budowlanego. Hyundai Santa Fe celuje nie w sportowych kierowców, ale w ludzi, którzy po prostu mają sporo na głowie.
Spokojne wnętrze, materiały z sensem
Kabina została zaprojektowana z tą samą logiką. Jest przestronna, pełna światła, z przewagą poziomych linii. Na środku znajduje się zakrzywiony wyświetlacz łączący zegary i ekran główny. Dwie ładowarki bezprzewodowe nie są tylko gadżetem – to ukłon w stronę codziennych potrzeb.
Fotele mogą być obszyte miękką skórą Nappa. Tapicerka, podsufitka, detale z drewna – wszystko utrzymane w spokojnych kolorach. Materiały z recyklingu to nie marketing, lecz rzeczywistość: znajdziesz je w dywanikach, oparciach, a nawet podsufitce.
SUV do życia, nie do pozerki – Hyundai Santa Fe
Nowy Hyundai Santa Fe to przykład na to, że auto może być stylowe i praktyczne jednocześnie. Nie jest to samochód do pokazywania się na bulwarze – ale raczej do wyjechania za miasto, zabrania dzieciaków, psa, namiotu i po prostu… życia.
Światowa premiera nowego modelu zaplanowana jest na sierpień i odbędzie się na kanale YouTube marki Hyundai. Wtedy poznamy więcej szczegółów – w tym wersje napędowe i konfiguracje wyposażeniowe.
Źródło: Hyundai















