Podczas Salonu Samochodowego w Brukseli uwaga skupiła się na sylwetce o długości 4,85 metra, która ma ambicję przedefiniować codzienne podróże. Mazda CX-6e to pięciomiejscowy SUV, w którym inżynierowie postawili na akumulator o pojemności 78 kWh, zasilający tylną oś. Zasięg na poziomie 484 kilometrów wydaje się wystarczający, by zapomnieć o częstych postojach przy ładowarkach. Wnętrze zdominował panoramiczny, 26-calowy ekran, który mimo swoich rozmiarów nie przytłacza pasażerów. Całość sprawia wrażenie przemyślanej konstrukcji, celującej w potrzeby nowoczesnego kierowcy.
Równowaga między mocą a płynnością jazdy
Sercem układu napędowego jest silnik elektryczny generujący 258 KM, co pozwala na sprawne nabieranie prędkości w niemal każdej sytuacji. Sprint do setki zajmuje niecałe osiem sekund, ale w tym aucie bardziej liczy się kultura pracy i cisza. Akumulator litowo-żelazowo-fosforanowy (LFP) pozwala na szybkie uzupełnienie energii, skracając czas ładowania do niespełna pół godziny. Napęd na tył przywołuje klasyczne skojarzenia z precyzyjnym prowadzeniem, z którego marka znana jest od lat. Taka konfiguracja zapewnia stabilność, której często brakuje cięższym samochodom elektrycznym.
Mazda CX-80 – opinie i cechy. Japoński spokój i siedem miejsc
Mazda CX-6e – technologia ukryta w minimalistycznym kokpicie
Cyfrowe udogodnienia w modelu CX-6e zostały rozmieszczone asymetrycznie, co nadaje desce rozdzielczej unikalnego, nieco surowego charakteru. System rozpoznawania głosu sprawnie radzi sobie z językiem polskim, ułatwiając obsługę klimatyzacji czy nawigacji bez odrywania wzroku od jezdni. Wyświetlacz head-up rzuca wskazówki bezpośrednio na szybę, tworząc wrażenie jedności z otoczeniem. Ciekawym rozwiązaniem jest sterowanie gestami, pozwalające na szybką zmianę muzyki jednym ruchem ręki. Samochód komunikuje się również z aplikacją mobilną, co pozwala na zdalne zarządzanie procesem ładowania.
Bezpieczeństwo i estetyka nowej ery
Konstrukcja opiera się na fundamencie dziewięciu poduszek powietrznych oraz systemach monitorujących każdy metr wokół pojazdu. Kamery o wysokiej rozdzielczości i radary czuwają nad martwym polem, co znacząco podnosi komfort manewrowania w ciasnych miastach. Stylistyka Kodo ewoluowała tutaj w stronę nurtu nazwanego przez projektantów duszą nowoczesności. Długi rozstaw osi i krótkie zwisy nadają autu lekkości, mimo jego słusznych rozmiarów. Szczególną uwagę przyciąga kolor Nightfall Violet, który w pełnym słońcu mieni się głębokim fioletem.
Cena Mazda CX-6e
Kabina czerpie z japońskiej koncepcji Ma, stawiając na oddech i brak zbędnych ozdobników. Pasażerowie tylnej kanapy w bogatszych wersjach mogą liczyć na ogrzewane i wentylowane siedziska, co w tej klasie wciąż bywa rzadkością. Bagażnik o pojemności ponad 1400 litrów po złożeniu siedzeń czyni z tego modelu auto niezwykle praktyczne. Pierwsze egzemplarze pojawią się na drogach latem tego roku, oferując nową jakość w segmencie premium. Cena Mazda CX-6e startuje od kwoty 206 100 zł za wersję Takumi.
Mazda CX-5: europejska premiera nowej generacji jeszcze w tym roku
Źródło: Mazda
















