HotMoto.pl | wiadomości motoryzacyjne | outdoor | wydarzenia
współpraca i reklama: kontakt@dmcreative.pl
Nowy rozdział w historii Mercedes-Benz GLC

Nowy rozdział w historii Mercedes-Benz GLC

Mercedes-Benz GLC od lat jest fundamentem sprzedaży marki ze Stuttgartu. W pierwszej połowie 2025 roku znów znalazł się na szczycie globalnych rankingów. Teraz przed modelem otwiera się nowa karta – od początku 2026 roku do oferty dołączy w pełni elektryczny wariant. To auto, którego projekt powstawał w dialogu z klientami z całego świata. Inżynierowie wzięli na warsztat to, co w GLC ceniono najbardziej – komfort, przestrzeń i prestiż – i połączyli to z technologią EQ oraz systemem MB.OS. Efekt? SUV średniej wielkości, który nie tylko wpasowuje się w trendy, ale je wyznacza.

SUV przyszłości: technologia EQ i MB.OS

Nowy GLC jest pierwszym Mercedesem zbudowanym w wersji elektrycznej jako bazowej. Otrzymał układ 800 V, szybkie ładowanie i zasięg do 713 kilometrów (WLTP). Już na starcie gama obejmie topową wersję 400 4MATIC o mocy 360 kW, a w kolejnych miesiącach pojawią się cztery następne warianty. Najważniejszym elementem architektury auta jest jednak MB.OS – system operacyjny, który niczym „supermózg” koordynuje pracę napędu, systemów wspomagania i multimediów. Oparty na sztucznej inteligencji, uczy się preferencji kierowcy i dostosowuje do warunków jazdy w czasie rzeczywistym.

CONCEPT AMG GT XX – zapowiedź elektrycznego GT z trzema silnikami

Napęd i osiągi na nowym poziomie

Mercedes postawił na konfiguracje dopasowane do różnych potrzeb. Elektryczny GLC będzie dostępny zarówno z napędem na tył, jak i w wersjach 4MATIC z dwoma silnikami. W topowej odmianie 400 4MATIC moc sięga 360 kW (489 KM), a moment obrotowy 820 Nm, co pozwala osiągnąć 100 km/h w nieco ponad 4,5 sekundy. System inteligentnie rozdziela siłę napędową między osie, dzięki czemu auto zachowuje stabilność nawet na śliskiej nawierzchni. Producent zapowiedział także warianty nastawione na maksymalny zasięg, a w planach są modele AMG, które mają podnieść poprzeczkę pod względem sportowych osiągów.

Ekran większy niż dotąd i wnętrze bez kompromisów

Kabina elektrycznego GLC to przestrzeń, gdzie technologia przenika się z wyrafinowanym designem. Centralnym punktem stał się MBUX Hyperscreen – ekran o przekątnej 39,1 cala, największy w historii marki. Wrażenie przestrzeni potęgują panoramiczny dach SKY CONTROL i ambientowe oświetlenie z efektem nocnego nieba. Mercedes jako pierwszy producent zaoferował też niezależnie certyfikowane, wegańskie wnętrze sygnowane przez The Vegan Society. Dla pasażerów oznacza to połączenie luksusu z nową definicją odpowiedzialności.

Komfort i bezpieczeństwo na poziomie Klasy S

Inżynierowie sięgnęli po rozwiązania z modeli flagowych. Zawieszenie pneumatyczne AIRMATIC i skrętna tylna oś sprawiają, że SUV prowadzi się pewnie, a przy tym zaskakuje zwrotnością. Nowy układ hamulcowy One-Box łączy rekuperację z hamowaniem ciernym w sposób płynny i naturalny, odzyskując energię w ponad 99% codziennych sytuacji. Pakiet systemów MB.DRIVE wykorzystuje sieć czujników i sztuczną inteligencję, by wspierać kierowcę w czasie rzeczywistym. Z kolei trailer assist i ESP® stabilizują przyczepę o masie nawet 2,4 tony, co daje samochodowi praktyczną przewagę w codziennym użytkowaniu.

Design z nową twarzą marki

Stylistyka nowego GLC zwiastuje zmianę języka designu Mercedes-Benz. Ikoniczna osłona chłodnicy została przeprojektowana w duchu elektrycznej mobilności – teraz to podświetlane, pikselowe dzieło high-tech z możliwością animacji. Do tego dynamiczna sylwetka, muskularne nadkola i felgi do 21 cali budują mocną prezencję. Z tyłu uwagę zwracają lampy o motywie gwiazdy, zdolne do wyświetlania animacji świetlnych. Całość spaja filozofia „zmysłowej wyrazistości”, która łączy analogowy luksus z cyfrową elegancją.

W stronę nowej epoki

Nowy Mercedes-Benz GLC to nie tylko kolejna generacja bestsellerowego SUV-a. To deklaracja kierunku, w którym zmierza Mercedes-Benz: inteligentna mobilność elektryczna, w której technologia AI i cyfrowy luksus idą w parze z komfortem i bezpieczeństwem. Ola Källenius, szef koncernu, ujął to krótko: „Elektryzujemy naszego bestsellera”. A wszystko wskazuje na to, że w pełni elektryczny GLC ma szansę powtórzyć sukces swoich spalinowych poprzedników – tym razem w świecie bezemisyjnej motoryzacji.

Źródło: Mercedes

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *