HotMoto.pl | wiadomości motoryzacyjne | outdoor | wydarzenia
współpraca i reklama: kontakt@dmcreative.pl
Subtelność technika i cisza Audi A6 Limousine w detalach

Subtelność, technika i… cisza: Audi A6 Limousine w detalach

W nowym wcieleniu Audi A6 Limousine nie ma miejsca na przypadek. Każda linia nadwozia, każdy wlot powietrza i każde uszczelnienie drzwi powstały w wyniku godzin testów, symulacji i pracy zespołów projektowych. W efekcie powstał samochód, który nie tylko wygląda, ale przede wszystkim działa – na korzyść kierowcy, pasażerów i wydajności.

Kształt, który przecina powietrze

Podstawową cechą nowego A6 Limousine jest jego aerodynamiczna sylwetka. Współczynnik oporu powietrza Cx wynosi zaledwie 0,23 – to najlepszy wynik wśród seryjnych spalinowych modeli Audi. Taka wartość nie wzięła się znikąd. To wynik proporcji, niskiej linii dachu i licznych detali – zarówno tych widocznych, jak i tych ukrytych pod karoserią.

Nowa jakość w segmencie SUV-ów premium: Audi Q3

Stylistyka w służbie funkcji

Projektanci nadali nadwoziu Audi A6 Limousine czystość formy i wyraźnie zaznaczoną linię barków. Charakterystyczny łuk górnej linii okien prowadzi wzrok od przednich słupków do końcówki bagażnika. Wysunięta na skraj tylna krawędź nie jest tylko detalem – pełni ważną rolę aerodynamiczną. Odrywa strugę powietrza w idealnym punkcie, minimalizując zawirowania.

Kurtyny, które nie grają roli drugoplanowej

W przednim zderzaku znalazły się obszerne wloty powietrza – tak zwane kurtyny. Kierują one przepływ wokół przednich kół, ograniczając opór. Choć samo rozwiązanie nie jest nowe, w tym przypadku zostało dopracowane pod względem formy i skuteczności. Projektanci i inżynierowie pracowali wspólnie, łącząc wizję z funkcją. Współpraca przyniosła efekt: przód pojazdu wygląda dynamicznie, a jednocześnie działa na rzecz oszczędności paliwa i stabilności jazdy.

Audi A6 Limousine zyskuje na współpracy

Cały proces projektowy to praca zespołowa – od koncepcji, przez model cyfrowy, aż po testy w tunelu aerodynamicznym. W dziale Strack powstaje dokładny model geometryczny nadwozia. Tu każdy milimetr ma znaczenie. Wirtualne testy łączą się z rzeczywistymi próbami w tunelu. Jedno uzupełnia drugie. Dzięki temu forma i funkcja rozwijają się równolegle.

Tył, który dba o równowagę

Charakterystycznie uniesiony tył A6 Limousine nie jest jedynie stylistycznym akcentem. W połączeniu z szerokim dyfuzorem oraz ostrą krawędzią oddzielającą przepływ powietrza, tylna część nadwozia stabilizuje pojazd przy wyższych prędkościach. Równowaga między oporem a siłą nośną została osiągnięta nie przypadkiem – to wynik wieloetapowego procesu optymalizacji.

Cicha praca w służbie komfortu

Nowe Audi A6 Limousine to nie tylko aerodynamika – to także wyciszenie. Hałas w kabinie zredukowano o 30 procent względem poprzednika. Udało się to dzięki nowym uszczelkom, lepiej spasowanym szybom i opcjonalnym pakietom szyb akustycznych. Ciszę docenią także kierowcy wersji z dużymi felgami – opony wyposażono w specjalne wkładki tłumiące drgania. A6 Limousine izoluje też wibracje z układu napędowego dzięki nowym poduszkom silnika i przeprojektowanemu mechanizmowi skrzyni biegów.

Biznesowe Auto Roku – zaszczytny tytuł dla nowego Audi Q5

Zawieszenie, które pracuje na korzyść aerodynamiki

Opcjonalne zawieszenie pneumatyczne obniża nadwozie w zależności od trybu jazdy. Już w trybie normalnym limuzyna jedzie o 20 mm niżej niż wersja standardowa. W trybie dynamicznym – kolejne 10 mm mniej. Przy wyższych prędkościach prześwit zmniejsza się automatycznie, by zredukować opór powietrza.

Cena Audi A6 Limousine

Model właśnie trafia do dealerów. Cena startowa wynosi 241 tysięcy złotych i obejmuje silnik TFSI o mocy 204 KM oraz bogate wyposażenie. W standardzie znajdziemy m.in. cyfrowy kokpit, nawigację MMI experience plus, adaptacyjny tempomat i podgrzewane fotele.

Audi A6 Limousine nie jest tylko kolejną wersją znanego modelu. To dopracowana w szczególe limuzyna, która stawia na realne zalety: niskie zużycie paliwa, wyciszenie, jakość wykonania i precyzyjną aerodynamikę. Zespół Audi nie szukał efektu „wow” – skupił się na tym, co działa. Efekt końcowy? Samochód, w którym każda linia i każda uszczelka mają swoje uzasadnienie.

Śledź nas na Facebook’u

Źródło: Audi

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *